Antyforum

Pełna wersja: przełom roku, czyli jak się bawimy?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
.. tzn. jak się bawiliśmy?
bale, domówki, szukanie drugiego dna w kieliszku? góry, plener?
sylwester z dwójką?Wink
Mój...taa.. jak w ubiegłym..roku...

Leśniczówka...
Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie

Leśny ...Sylwester... z fajnymi ludzi.. w.rytmie...
rock&roll, blues, hard rock, reggae, funky..
Było ..naprawde ...SUPER!!!!
goraco ..polecam to miejsce ..nie tylko na sylwestra..
Z jaką dwójką? Wypraszam sobie! Z polsatem jak już Toungue
A tak na serio to planowana domówka nie pykła i cały misterny plan też w pizdu. Skończyło się na sylwestrze z AR przed kompem i kombinowaniu jak w siebie zmieścić kolejną pizze i piwo Big Grin
Mnie tam jednak bardziej interesuje czy dziewczynom w Mikołowie nie rozładował się akumulator Rotfl

Dario, sama też już możesz się pochwalić, żeby nie było, że post pod postem Toungue
W moim wieku Sylwester to taka noc jak każda Smile Imprezować można zawsze a nie tylko tej nocy Smile
Mogłam liczyć na towarzystwo depresji, pilotów i mojego międzynarodowego barku Smile
No ale ja jestem stara i żałosna ..... Sad
U mnie też planowana domówka nie wypaliła, bo na dwa dni przed mrs Frania, ostatnia z domowników, kategorycznie zabroniła, gdyż "to nie są imprezy, ale szatańskie orgie!", ale... przenieśliśmy ją do mnie!;p
efektem czego, niedługo chyba będę studiowała pod mostem. kompletny brak zrozumienia ze strony sąsiadów.

Pelagiszon napisał(a):
W moim wieku Sylwester to taka noc jak każda Smile Imprezować można zawsze a nie tylko tej nocy Smile
Mogłam liczyć na towarzystwo depresji, pilotów i mojego międzynarodowego barku Smile
No ale ja jestem stara i żałosna ..... Sad


Bez zmartwień, Góralko. Nie Ty jedna spędzałaś w ten sposób ostatni dzień roku...

Ja też miałam go spędzić w domu, napisałam do kumpeli, że jak nie ma co robić, to niech przyjedzie i przyjechała Smile. Później okazało się, że jej były facet jest u kumpla również w Sosnowcu i nakręciła mnie, żebyśmy pojechały do nich i pojechałyśmy Smile. Na miejscu okazało się, że jest cała domówka, nikogo nie znałyśmy, ale co tam w końcu zawsze można się poznać Smile. Zabawa była super, powiem jedno uwierzyłam w magię niezaplanowanych imprez Smile
Przekierowanie