08.01.2010, 00:50
08.01.2010, 11:03
Mój...taa.. jak w ubiegłym..roku...
Leśniczówka...
Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie
Leśny ...Sylwester... z fajnymi ludzi.. w.rytmie...
rock&roll, blues, hard rock, reggae, funky..
Było ..naprawde ...SUPER!!!!
goraco ..polecam to miejsce ..nie tylko na sylwestra..
Leśniczówka...
Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie
Leśny ...Sylwester... z fajnymi ludzi.. w.rytmie...
rock&roll, blues, hard rock, reggae, funky..
Było ..naprawde ...SUPER!!!!
goraco ..polecam to miejsce ..nie tylko na sylwestra..
08.01.2010, 17:47
Z jaką dwójką? Wypraszam sobie! Z polsatem jak już 
A tak na serio to planowana domówka nie pykła i cały misterny plan też w pizdu. Skończyło się na sylwestrze z AR przed kompem i kombinowaniu jak w siebie zmieścić kolejną pizze i piwo
Mnie tam jednak bardziej interesuje czy dziewczynom w Mikołowie nie rozładował się akumulator
Dario, sama też już możesz się pochwalić, żeby nie było, że post pod postem

A tak na serio to planowana domówka nie pykła i cały misterny plan też w pizdu. Skończyło się na sylwestrze z AR przed kompem i kombinowaniu jak w siebie zmieścić kolejną pizze i piwo

Mnie tam jednak bardziej interesuje czy dziewczynom w Mikołowie nie rozładował się akumulator

Dario, sama też już możesz się pochwalić, żeby nie było, że post pod postem

09.01.2010, 13:05
W moim wieku Sylwester to taka noc jak każda
Imprezować można zawsze a nie tylko tej nocy 
Mogłam liczyć na towarzystwo depresji, pilotów i mojego międzynarodowego barku
No ale ja jestem stara i żałosna .....
Imprezować można zawsze a nie tylko tej nocy 
Mogłam liczyć na towarzystwo depresji, pilotów i mojego międzynarodowego barku
No ale ja jestem stara i żałosna .....

09.01.2010, 14:27
U mnie też planowana domówka nie wypaliła, bo na dwa dni przed mrs Frania, ostatnia z domowników, kategorycznie zabroniła, gdyż "to nie są imprezy, ale szatańskie orgie!", ale... przenieśliśmy ją do mnie!;p
efektem czego, niedługo chyba będę studiowała pod mostem. kompletny brak zrozumienia ze strony sąsiadów.
efektem czego, niedługo chyba będę studiowała pod mostem. kompletny brak zrozumienia ze strony sąsiadów.
09.01.2010, 15:25
Pelagiszon napisał(a):
W moim wieku Sylwester to taka noc jak każda
Imprezować można zawsze a nie tylko tej nocy 
Mogłam liczyć na towarzystwo depresji, pilotów i mojego międzynarodowego barku
No ale ja jestem stara i żałosna .....
Imprezować można zawsze a nie tylko tej nocy 
Mogłam liczyć na towarzystwo depresji, pilotów i mojego międzynarodowego barku
No ale ja jestem stara i żałosna .....

Bez zmartwień, Góralko. Nie Ty jedna spędzałaś w ten sposób ostatni dzień roku...
09.01.2010, 20:20
Ja też miałam go spędzić w domu, napisałam do kumpeli, że jak nie ma co robić, to niech przyjedzie i przyjechała
. Później okazało się, że jej były facet jest u kumpla również w Sosnowcu i nakręciła mnie, żebyśmy pojechały do nich i pojechałyśmy
. Na miejscu okazało się, że jest cała domówka, nikogo nie znałyśmy, ale co tam w końcu zawsze można się poznać
. Zabawa była super, powiem jedno uwierzyłam w magię niezaplanowanych imprez 
. Później okazało się, że jej były facet jest u kumpla również w Sosnowcu i nakręciła mnie, żebyśmy pojechały do nich i pojechałyśmy
. Na miejscu okazało się, że jest cała domówka, nikogo nie znałyśmy, ale co tam w końcu zawsze można się poznać
. Zabawa była super, powiem jedno uwierzyłam w magię niezaplanowanych imprez 
