Antyforum

Pełna wersja: Sport felieton
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
SPORT FELIETON
by Maciej Gaweł
Nadzieja podobno umiera ostatnia, ale tym razem zdechła wyjątkowo szybko. Na dobrą sprawę mundial jeszcze się nie rozkręcił, a my już żegnamy się z turniejem. Jeszcze tylko wtorkowy mecz z Kostaryką - i do domu.Gdy jedzie się na mistrzostwa z tak żenującą formą, okazuje się jak ważne jest dobre losowanie. I wcale nie chodzi mi o rywali a o nazwę grupy. Przecież gdybyśmy trafili na przykład do grupy H emocjonowalibyśmy się mundialem kilka dni dłużej. A tak... zadowoleni są tylko bukmacherzy. W pierwszym tygodniu zarobili krocie - głównie na "niedzielnych" graczach, którzy najczęściej stawiali na Polaków, czego zawodowcy nie robią. I choć dominowały małe stawki, po pięć, dziesięć złotych, to jeśli przemnoży się to przez ilość grających - wychodzą sumy gigantyczne. A przecież sporo zakładów złamały też remisy Trynidadu i Tobago ze Szwecją i Francji ze Szwajcarią. W Anglii też mundial nakręcił hazardową koniunkturę - kibice wydadzą na zakłady miliard funtów - trzy razy więcej niż cztery lata temu w czasie mistrzostw w Azji. Mocno rozwija się bukmacherka w internecie. Mecz Anglii z Paragwajem śledziło i obstawiało w sieci milion ludzi. Na mistrzostwach traci tylko gospodarka. Z powodu oglądania meczów przez pracowników w Wielkiej Brytanii starty sięgną czterech miliardów, na Ukrainie jeszcze tego nie wyliczono, ale też sporo, bo na przykład w dniu meczu z Hiszpanią wcześniej zamknięto zakłady pracy. My wracamy do domu, mecz z Kostaryką jest o nic, więc to że jest o szesnastej nie ma większego znaczenia. Maciej Gaweł, Antyradio.

źródło: http://www.antyradio.pl
maciej fajnie je komentujeSplash niezlymi haslami rzucaSpoko tylko szkoda ze tak malo informacji Unsure mozna by wiecej
a ile mozna przekazac info w tak krótkim czasie ? Toungue
mysle ze ok SmileSmile
Przekierowanie