23.12.2006, 18:23
24.12.2006, 08:41
Ja już napisałem jak go odbieram... W recenzjach. Jak dla mnie - świetny. Jedyne do czego mogę się miejscami przyczepić to teksty, ale tylko miejscami. ;-)
24.12.2006, 11:51
Wypowiem się na ten temat w tworzącej się recenzji
24.12.2006, 13:09
Pierwsze co mnie walło w ucho to to ze qwa w "Martwe Serca" uslyszalem jak by Skawinskiego.Qwa!!!Trzy razy wracalem w ten poczatek refrenu.Na szczesie to nie on,hyhy.I to chyba najwiekszy minus tej plyty - ładne spiewanie.Panowie wyraznie mierza w listy przebojow.Ballada,hmm,nie dla mnie chod napewno nie jednej osobie do gustu przypadnie.Reszta wpada w ucho ale jak narazie szczegolnie jakos sie nie zapamietuje. "+" to ładne wydanie plyty chodz nie jestem fanem kartonikow. Plyta napewno jeszcze do opilowania ale jak narazie 5/10
24.12.2006, 21:44
Jesteś zbyt ostry... Już na "Zmierzchu Bogów..." można było wyczuć czego mieliśmy się spodziewać na następnej płycie. Frontside idzie po prostu swoją ścieżką i doskonale im to wychodzi. ;]
04.01.2007, 09:15
W końcu miałem okazje posłuchać sobie nowiutkiego Frontside'a. I jestem szczerze troche rozszarpany. Z jednej strony normalne "trzaskanie" a z drugiej strony wstawki pasujące do Romea i Julii. Rozumie że już na poprzedniej płycie było słychać, że coś tam kombinują z melodyjnym wokalem i byc może to i dobre. Ja tam jednak wole jak koleś wyrzuca z siebie wrzaski niż jęki
04.01.2007, 11:38
Nikomu nie dogodzisz... U mnie jak najbardziej znajdują uznanie zespołu które ewoluują. Stanie w miejscu jest równoznaczne z cofaniem się (bo świat idzie do przodu). Jak widać - Frontside nie chce sie cofać. I bardzo dobrze. 

04.01.2007, 14:37
Ja widze ze na Antyportalu chyba nie mozna byc zbyt anty, hehe. Co do rozwijania sie kapeli to moje zdanie jest takie - Panowie miękną i jest to coraz bardziej slyszalne. Ja podam przyklad chodzby takiego ONA. To byl rozwoj moim zdaniem. Od hitow radiowych z plyty na plyte robili sie coraz lepsi chodz nigdy nie bylem ich wielkim fanem. A juz final ich bytu plyta Mrok jest najlepszyn dowodem. Tu pokazali najwieksze zeby. Szkoda ze Skawa sie tak skurwil. Co do Frontside. Mam nadzieje ze nast. plyta nie biedzie plyta lalalaaa, oo jeee i qwa wie co jeszcze. Ta przeboleje. A jak ich rozwoj bedzie tak przebiegac to w niedugim czasie zobaczymy ich jako suport Evanescence, ha!
05.01.2007, 08:30
No wiesz nie można też popadać w ekstreme bo mimo wszystko jest tam dużo "hate core'owego" grania. Z drugiej strony pierwszy raz właśnie na stronie Frontside'u dowiedziałem się że jest coś takiego jak hate core 

05.01.2007, 12:12
Tak jak i od Huntera można dowiedzieć się że istnieje coś takiego jak soul metal... Nie mam nic przeciwko nowym określeniom. Nikt nie lubi być szufladkowany. 

