Słucham Antylisty właściwie codziennie, zauwazyłam, że Wojewódzki już właściwie wcale nie pojawia się w Anturadiu, co sie z nim dzieje?? Moze coś przeoczyłam i już nie będzie prowadzić z Michałem Figurskim tego programu??
nie wiem jak reszta to widzi ale Kuba powoli się wypala moim zdaniem żaden z programów Kuby w TVN nie dorównał poziomowi tych z Polsatu często na Polsacie 2 lecą powtórki i to ten sprzed paru lat moim zdaniem najlepsze konkretne i ciekawe pytania cięte riposty ambitni bądź zabawni goście a teraz show wygłupy i komercja nie podoba mi się i już co do radia też Kuba zbytnio nie błyszczy bo go nie ma, grunt że Michałowi dobrze idzie więc ratuje sytuacje
ja bym sie zbytnio nie przejmowała jego nieobcenością, bo zdaje sie ze mając tyle forsy taka praca to tylko hobby, a jak wiadomo.. hobby rozwija się tylko wtedy kiedy się ma na to ochotę;-)
Pewnie się wyleguje gdzies tam hen daleko

pewnie ta raczej się nie dowiemy tego od samego Kuby chociaż z tego co pamiętam to na pierwszym forum kiedy byliśmy jedynym forum które było poświęcone Antyradiu ktoś pod nickiem Kuba pisał jednego posta że fajne takie przedsięwzięcie głowy sobie nie dam urywać ale był zarejestrowany na mailu z domeną AR, co do tej kasy to cóż wszystko można jemu zarzucić ale nie to ze zmarnował swoje 5 minut w pewnym sensie może być wzorem chodź nie we wszystkich aspektach życiowych

Rzekłabym, że wzorem może być jedynie w tym aspekcie

Bo jakby nie patrzeć, cóż.. ja bym nie chciała żeby moje życie w tym wieku tak wyglądało, ale dla niego to "niezła zabawa". no wiec powodzenia

Jeśli komuś brakuje Kuby, to niech sobie poczyta, znalazłem to dziś na jednym z portali.
Abraham Lepper
Bubloteka, czyli ekstremalny przegląd tygodnia
Podobno przewodniczący Samoobrony z braku innych chętnych członków wyznaczył Danutę Hojarską do przyznania się w sprawie "Aneta K. kontra któryś członek". Posłanka nominację przyjęła z dumą. Tymczasem w tajnej bazie na terenie Niemiec, w której produkowano pociski V1 i V2, nasz wicepremier zbadał sobie DNA na uchodźstwie. Wyszło na jaw, że Andrzej, owszem, jest ojcem, ale narodu polskiego. Niestety, to ojcostwo jest także wynikiem gwałtu.
Minus 1 - Ręka, która leczy
Postkomuna dowodzona przez Gronkiewicz zaatakowała nagle i chytrze. Wykorzystując świńsko klimat i podłą pogodę, złamała premierowi Jarkowi karzącą rękę prawa i sprawiedliwości. Niewidzialna ręka czarnego rynku politycznego zadziałała jednak nieskutecznie. Jarek złośliwie złamał lewą, a prawą dalej będzie wyznaczał zdrowy kurs. A prawą ręką, o czym wie każdy dojrzewający nastolatek, to normalnie można cuda robić samemu. Doprowadzając do rozkoszy społeczeństwo.
Minus 2 - Chleba i igrzysk!
Prawo i normalna ludzka sprawiedliwość triumfują na wszystkich frontach. Ostatnio w Krakowie. W jednym z hipermarketów IV RP zatrzymała bezrobotnego Krzysztofa Ż., który próbował wynieść ze sklepu dwie bateryjki, cwanie, jak na pokolenie UB i WSI przystało, ukrywając je w bochnie chleba. Antyterroryści pojmali złoczyńcę, następnie splądrowali mu mieszkanie, powołali specjalną ekipę śledczą oraz kosztownych biegłych. Specjalny tłumacz biegły skontaktował się z chińskim producentem bateryjek i w ramach przebiegłych przesłuchań ustalił ich cenę. 11 złotych i 5 groszy. Chleb, niestety, w tak zwanym międzyczasie zjedzono. Nie szkodzi. Takie sprawy w ojczyźnie nr IV to, zdaje się, chleb powszedni.
Minus 3 - No to czaduuu!
Filia legendarnego klubu Hard Rock Cafe powstanie w stolicy! Hard Rock Cafe to taka restauracja, w której spotykają się miłośnicy kiepskiego jedzenia lubiący konsumować potrawy w milczeniu i hałasie. Co jemy, też jest loterią, bo kelner kiepsko słyszy nasze zamówienie, gdyż jest głośno od hard rocka i może przynieść cokolwiek. Jadać mamy w towarzystwie koszuli Presleya i stanika Madonny. My proponujemy kilka hardcorowych elementów naszej kołyszącej rzeczywistości. Na przykład taśmę z rozmową Michnika z Gudzowatym, przy której dialogi kolesi z Sex Pistols to roraty adwentowe. Albo replikę kota Alika, o którego grillowaniu marzą wszyscy sataniści IV RP. Ewentualnie prezerwatywę, której nie użyli rodzice Wojtka Wierzejskiego, dzięki czemu jest tak rockandrollowo.
Minus 4 - Lot nad licealnym gniazdem
Taka przyszłość Rzeczypospolitej, jakie młodzieży chowanie. Czy jakoś tak było. Z ostatnich badań Akademii Medycznej wynika, że ta wiekowa sentencja znów nabiera mocy psychiatrycznej. Zbadano bowiem młodzież trójmiejskich liceów i okazało się, że jej przyszłość jest jasna i radosna jak losy Kurta Cobaina. Pod rządami pana Romana wielkiego G. uczniowie też sięgają nirwany. Co drugi cierpi na depresję, a co piąty powinien jak najszybciej rozpocząć specjalistyczne leczenie. Wracając zatem do początku: taka przyszłość RP, jakie młodzieży chowanie. Przed ministrem.
Minus 5 - Kazimierz wielojajeczny
Kazik Marcinkiewicz w swym blogu napisał, że porzucił politykę. Kazik to sobie zawsze lubił robić jaja.
Minus 6 - Toruń - miasto krzywych cudów
Młody człowiek nieobjęty właściwym nadzorem jak zgłupieje w liceum, to na studiach może zaowocować prawdziwym debilem. Co poniekąd się stało w cudownym mieście radiowych objawień, czyli w Toruniu. Tam Toruńskie Forum Młodych PiS oznajmiło, że nie chce, aby polscy studenci jeździli taniej koleją. Bo jak motywują, taki student, jak sobie tanio poużywa koleją, to potem przeżyje szok cenowy, że tak drogo jest w niestudenckim realu. Ta niechęć do taniego PKP zdaniem biegłych wykazuje, że ofiar kolejowych gwałtów posła Bestrego może być więcej.
Minus 7 - Doktor Jan Judym
Zapatrzony w skoki jedynego orła z wąsami, jakiego znają ornitolodzy, czyli Adasia Małysza, zawodowy wirtualny premier Rokita Jan wyskoczył z szeregu PO z projektem uzdrowienia ojczyzny. Recepta doktora Jana liczy 399 stronic i jest tak tajnym projektem Platformy, że nawet Platforma nic o nim nie wie. Nawet Pitera. A wiadomo, że jak Pitera o czymś nie wie, to tego nie ma. Zarzuty, że Jan gra na siebie, są mocno przesadzone. Projekt zakłada bowiem ulgi rodzinne dla łysych, zaostrzenie wymogów prawnych dla nienoszących aksamitnych kapeluszy i ograniczenie przywilejów dla wszystkich, którzy nie mają na imię Nelly.
Minus 8 - Książkę już mam...
Wicemózg Samoobrony Janusz Maksymiuk świętował ostatnio 60. urodziny. Jubilat wynajął na tę okazję restaurację sejmową, gdzie wraz z koleżankami i kolegami płynnie debatowali. Pan Janusz był elegancki i podobno trzymał fason do końca bitwy, co w tym klubie jest ewenementem. Wystąpił w muszce, a panie posłanki orzekły jeszcze na trzeźwo, że z niego wykapany 007. I wcale nie miały na myśli promili. Wszyscy goście stanęli na wysokości zadania i gustu Janusza, gdyż zjawiali się z flaszką. Tylko poseł Mateusz Piskorski, rzecznik Samoobrony, wygłupił się i kupił książkę.
Minus 9 - Sino wszędzie, brudno wszędzie, co to będzie...
Tak to już bywa, że jak ktoś przestaje odnosić sukcesy w życiu zawodowym, to zaczyna w brukowcach. Regułę tę, wprowadzając swe życie prywatne na ring tabloidów, potwierdził ostatnio pan bokser Michalczewski Darek, onegdaj zwany Tygrysem. Doprowadził do zwarcia z byłą żoną i synami, niestety, pełnego ciosów poniżej pasa. Rodzina Michalczewskich publicznie rozdziela sobie ciosy, a panie Mandaryna i Samusionek sinieją przy okazji. Z zazdrości.
Minus 10 - Żółć nas zalewa
Nowy rok 2007 w Chinach będzie rokiem Ognistej Świni. Jak wynika z naszych obserwacji, wielu polskich polityków to jednak Chińczycy.
Zredagował główny technolog Kuba Wojewódzki
Zniknięcie Kuby wyjaśnił specjalny song (na melodie z "Pszczółki Mai") - Kuba nie miał czasu, bo po prostu bujał się swoim porszakiem i dużo kopulował, więc...
