Antyforum

Pełna wersja: Ukradli mi malucha
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Ukradli, a że był to stary trup to za bardzo po nim nie płakałem, zgłosiłem na policję i luz. A tu się okazuje, że ponieważ to był stary trup to powinienem płakać.
Wartość malucha została oceniona na 150 zł a w związku z tym policja zakwalifikowała ten czyn jako wykroczenie (przywłaszczenie) z art 119 par.1 KW. Sprawców nie wykryto i sprawę umorzono.
W tym momencie zaczynają się problemy.
Z zawiadomieniem o umorzeniu zjawiam się, w wydziale komunikacji aby auto wyrejestrować, a tu sie okazje, że się nie da, bo coś tam, coś tam oni mogą wyrejestrować auto tylko wtedy jak mi je ukradną a nie przywłaszczą (Znaczy gdyby było więcej warte to by mi wyrejestrowali).
A, że mi auta nie wyrejestrują to wychodzi na to, że teraz do końca życia mam płacić OC.
Po prostu cudownie, złodziej ukradł mi 150 zł a teraz państwo chce mnie okradać co roku z 300 zł....
Ciekawe jakie będę miał zniżki za bezszkodową jazdę....
Zgodnie z ustawą o pracownikach administracji publicznej, wystosuj do wydziału komunikacji pismo, w którym opisz okoliczności pozbycia się pojazdu, reakcję policji na to i dopisz prośbę o wyrejestrowanie. Dołącz kserokopie dokumentów, które powstały w wyniku zdarzenia. Ustawa mówi, że pracownik musi objąć jakieś stanowisko (odpowiedzieć), oczywiście interesuje Cię odpowiedź na piśmie. Mają na to chyba 14 dni roboczych.
Jeżeli nadal Ci nie wyrejestrują, ksero z całości i do naczelnika.

Każdy dokument zanoś w dwóch egzemplarzach, jeden im zostawiaj a na drugim, który sobie zostawiasz, żądaj, żeby potwierdzili, że takowy otrzymali.
Przekierowanie