07.11.2007, 00:02
Witam.
Ukradli, a że był to stary trup to za bardzo po nim nie płakałem, zgłosiłem na policję i luz. A tu się okazuje, że ponieważ to był stary trup to powinienem płakać.
Wartość malucha została oceniona na 150 zł a w związku z tym policja zakwalifikowała ten czyn jako wykroczenie (przywłaszczenie) z art 119 par.1 KW. Sprawców nie wykryto i sprawę umorzono.
W tym momencie zaczynają się problemy.
Z zawiadomieniem o umorzeniu zjawiam się, w wydziale komunikacji aby auto wyrejestrować, a tu sie okazje, że się nie da, bo coś tam, coś tam oni mogą wyrejestrować auto tylko wtedy jak mi je ukradną a nie przywłaszczą (Znaczy gdyby było więcej warte to by mi wyrejestrowali).
A, że mi auta nie wyrejestrują to wychodzi na to, że teraz do końca życia mam płacić OC.
Po prostu cudownie, złodziej ukradł mi 150 zł a teraz państwo chce mnie okradać co roku z 300 zł....
Ciekawe jakie będę miał zniżki za bezszkodową jazdę....
Ukradli, a że był to stary trup to za bardzo po nim nie płakałem, zgłosiłem na policję i luz. A tu się okazuje, że ponieważ to był stary trup to powinienem płakać.
Wartość malucha została oceniona na 150 zł a w związku z tym policja zakwalifikowała ten czyn jako wykroczenie (przywłaszczenie) z art 119 par.1 KW. Sprawców nie wykryto i sprawę umorzono.
W tym momencie zaczynają się problemy.
Z zawiadomieniem o umorzeniu zjawiam się, w wydziale komunikacji aby auto wyrejestrować, a tu sie okazje, że się nie da, bo coś tam, coś tam oni mogą wyrejestrować auto tylko wtedy jak mi je ukradną a nie przywłaszczą (Znaczy gdyby było więcej warte to by mi wyrejestrowali).
A, że mi auta nie wyrejestrują to wychodzi na to, że teraz do końca życia mam płacić OC.
Po prostu cudownie, złodziej ukradł mi 150 zł a teraz państwo chce mnie okradać co roku z 300 zł....
Ciekawe jakie będę miał zniżki za bezszkodową jazdę....