No zarąbiście, wszystkie autobusy poopóźniane po 15-20min. i stoją ludzie jak głupki na przystankach (i czekają na autobus który nigdy nie nadjedzie)
Mikołowskie mają to do siebie... ;/
W Tychach remontują na Mikołowskiej skrzyżowanie na Radziejówce. Do pracy mam 6 km jadę prawie godzinę.
Masakra.
Mogiła. Masakra mi się z Dodą kojarzy... Też sobie postałam wczoraj na przystanku w K-c, potem autobusik ze mną w środku w koreczku, jeeee jak ja kocham jeździć po Katowicach...
A ja jezdze do Katowic pociagiem z Rybnika. To przez Tychy i Piotrowice, to przez Murcki, to przez Pszczyne, to przez Zabrze... Ladny kawalek Polski juz zwiedzilem. No i sporo sie nauczylem. Dotychczas nigdy bym nie przypuszczal, ze mozna jechac z Rybnika do Katowic przez Goczalkowice! Podroze ksztalca

Dystans 46 km potrafie przebyc w blisko 3 h. Czlowiek jest w stanie przebiec 42km z hakiem w nieco ponad 2h

Tak sie zastanawiam, czy mozna jechac przez Czestochowe...
nie wywołuj wilka z lasu...
Tyle dobrze, ze poki co za granice mnie nie wywiezli, bo nie mam pewnosci czy Sosnowiec jest w Unii a paszportu ze soba nie woze
