Tytuł: Lipali "Trio"
Wytwornia: LEMON RECORDS
Premiera: 27.03.2009
Data dodania: 05.04.2009
Oglądano: 1245
Recenzja:
Singiel Barykady oraz nowa okładka i tytuł płyty sprawiły, że oczekiwałem tego materiału pełny obaw i wątpliwości. Niepokojąco ujawniały wtórność pomysłów, niepodobną muzykowi pokroju Tomasza Lipnickiego.
Z pewnością, jest znów przebojowo - na "Trio" brak numeru, który nie zapadałby szybko w pamięć. Jednak, w takim Upadam przebojowość zaszła tak daleko, że mam wątpliwości, czy Lipa, po sukcesie Snu O Lepszym Dniu, nie postanowił ponownie podbić rozgłośni radiowych. Pewnie mu się to uda, ale tylko dlatego, że w tym wypadku poziom melodyjności niebezpiecznie ociera się o tandetę. Banalnie brzmi także tekst do Życie Cudem. Wokalista stwierdza: "To życie jest i nie ma nic innego", a w refrenie: "Życie cudem jest, choć może tylko snem?". Nijak nie trzyma to poziomu tekstów z "Bloo". Na szczęście, sytuację ratuje sama muzyka. Zwłaszcza użycie harmonijki dodaje lekko southernowy posmak. Za to, charakterystyczny sposób łączenia melodii z czadem oraz przejmujący głos Lipy we wspomnianych na początku Barykadach sprawia, że piosenka brzmi niczym "odrzut" z poprzedniej płyty. Podobnie jest z Ponoć... czy TKM, choć te to raczej hybrydy melodyki "Bloo" (refren) i ciężaru "Pi" (zwrotki). Wiersz, Do Dna i Pan brzmią natomiast jak zaginione kawałki z "6" Illusion. Z całej płyty świeżo brzmi tylko Ciche Głosy Szepczą: Po co?, szybki, podkręcony basem numer, zagrany ze stonerowym nerwem. Największą zagadkę na "Trio" stanowi Jeżozwierz, pochodzący z poprzedniego albumu utwór, który bynajmniej nie jest tu żadnym remiksem, ani też nagraniem z koncertu. Recenzenckie głosy szepczą: po co?
Zatem, czym jest nowy album Lipali? Z jednej strony, mamy, jakby wyciągnięte z poprzedniej sesji nagraniowej Barykady, Upadam czy Życie Cudem, a z drugiej - utwory, które nawiązują do ostatniego albumu Illusion. "Tria" nie można nazwać odkrywczym, ale nadal jest to muzyka Lipy i przypuszczam, że fanom zespołu płyta przypadnie do gustu.

