Wywiad z Robertem i Moniką Węgrzyn - gitarzystą i wokalistką krośnieńskiego zespołu Ciryam - Data: 25.10.2009 - Ogladano: 462
Niedawno miałam okazję i niesamowitą przyjemność porozmawiać z Robertem i Moniką Węgrzyn - gitarzystą i wokalistką krośnieńskiego zespołu Ciryam. Tematy naszych rozmów i to, czego się dowiedziałam możecie poznać czytając poniższy wywiad. Zapraszam serdecznie!
AntyPortal: Witajcie! Przypuszczam, że dla wielu czytelników Antyportalu możecie być zespołem nieznanym, tak więc pierwsze pytanie może dość tradycyjne: Jaka jest geneza powstania kapeli?
Ciryam: Hmm... nieustanne słuchanie muzyki, koncerty, fascynacja twórczością innych, znakomity pomysł na wolny czas, niesamowita chęć tworzenia, zrobienia czegoś swojego, stworzenia własnego terytorium... kolejność motywów jest bez znaczenia. Zespół założyłem ja, kiedy skład się ustabilizował, zaczęliśmy pracować na demonstracyjnym materiałem. Jego nagranie w studiu potwierdziło ostatecznie działalność zespołu.
AP: Przyznaję, że nazwa jest dość nietypowa, niemniej jednak zapada w pamięć. Skąd pomysł, aby właśnie tak nazwać zespół?
C: Podstawowym założeniem, jeżeli chodzi o nazwę, była jednoznaczność wyrazu, więc nie pozostawało nic innego jak ją po prostu wymyślić, słowo Ciryam definiuje tylko jedno - zespół, nas. Nie chodziło nam o jakieś głębokie, ukryte znaczenia, tylko o niepowtarzalność nazwy i jej brzmienie.
AP: Oj, nazwa zdecydowanie jest niepowtarzalna :) Porozmawiajmy troszkę na tematy może mniej ściśle związane z muzyką zespołu: Kogo określilibyście mianem "autorytetu" muzycznego?
C: Hmm, zależy pod jakim kątem, temat rzeka... Jackson, Niemen, Freddie M, Ciechowski :)
AP: Na pewno jak wszyscy macie swoje marzenia muzyczne, z kim chętnie stanęlibyście na jednej scenie?
C: O... cóż za pytanie, trudno zdecydować, może z Nightwish, Metallica, itd.
AP: W Waszej muzyce słychać wpływy kilku różnych gatunków. Czy każdy z Was wnosi jakąś swoją część do ogólnego klimatu zespołu? Jakie zespoły miały wpływ, oczywiście niebezpośredni, na obecną muzykę zespołu?
C: Zdecydowanie tak, każdy z nas to różne gusta, o gustach się nie dyskutuje, one są. Ciryam to kompromis 6 umysłów, 6 różnych fascynacji, stąd taka hybryda muzyczna nie do podrobienia. Ciryam jest jeden. Trudno mi powiedzieć, które z tych wszystkich zespołów jakie słuchamy, miały wpływ na naszą muzę, pewnie każdy, nie sposób ich tu wyliczyć...
AP: Przechodząc do spraw stricte muzycznych, to jak określilibyście muzykę graną przez Ciryam?
C: Progresywny rock z elementami popu, gotyku, metalu, art rocka, industrialu... :)
AP: Trochę ponad rok temu ukazała się trzecia płyta Ciryam "Człowiek motyl" - co z perspektywy czasu o niej sądzicie?
C: Spoko, fajna muza. Nadal uważam, że jest to dobra płyta i myślę, że w tej materii nic się nie zmieni.
AP: A czy jest coś, co obecnie zostałoby zmienione?
C: Wychodzimy z założenia, że nie ma sensu roztrząsać i wracać do czegoś, co już zostało nagrane, wydane, zapewne każdy z nas z biegiem czasu coś by zmienił, poprawił czy ogóle inaczej nagrał. Skupiamy się jednak na tworzeniu czegoś nowego i nie zastanawiamy się nad poprzednim materiałem, chyba, że są to ogólne rzeczy, nad którymi zawsze warto popracować, a efekty tego przydadzą się przy nagrywaniu kolejnej płyty, np. praca nad aranżami.
AP: Gdzie w najbliższym czasie Wasi sympatycy będą mogli Was zobaczyć i posłuchać?
C: Koncerty w planach, m.in. 8 grudzień - rzeszowska Palma, razem z ROOTWATER. Zapraszam.
AP: Zbliżając się powoli do końca tego wywiadu, chciałabym poruszyć temat, wydaje mi się, dość drażliwy - dlaczego tak wiele zespołów metalowych, nawet bardzo dobrych, rozbija się o mur obojętności ze strony wydawców?
C: Proszę zapytać wydawców, ciekawe co powiedzą. Pewnie ble ble ble... Żyjemy tu i teraz, w takich, a nie innych realiach, trzeba je zaakceptować i nauczyć się w nich pracować, działać. Niestety większości brakuje samozaparcia i siły przebicia, a nic samo się nie zrobi, do pustego Salomon nie naleje, jak masz coś zrobić to zrób to i walcz o to, pracuj nad tym i marz - marzenia się spełniają.
AP: Czego można Wam życzyć na przyszłość?
C: Spełnienia marzeń. Zawsze tego samego: setek koncertów, tysięcy sprzedanych płyt i miliona fanów :)
AP: Dzięki za rozmowę. Na koniec parę słów do czytelników Antyportalu.
C: Serdecznie dziękuję za wywiad, pozdrawiam wszystkich czytelników, zapraszamy na nasze koncerty i na nasze oficjalne serwisy, myspace, youtube i www.ciryam.pl
AntyPortal: Witajcie! Przypuszczam, że dla wielu czytelników Antyportalu możecie być zespołem nieznanym, tak więc pierwsze pytanie może dość tradycyjne: Jaka jest geneza powstania kapeli?
Ciryam: Hmm... nieustanne słuchanie muzyki, koncerty, fascynacja twórczością innych, znakomity pomysł na wolny czas, niesamowita chęć tworzenia, zrobienia czegoś swojego, stworzenia własnego terytorium... kolejność motywów jest bez znaczenia. Zespół założyłem ja, kiedy skład się ustabilizował, zaczęliśmy pracować na demonstracyjnym materiałem. Jego nagranie w studiu potwierdziło ostatecznie działalność zespołu.
AP: Przyznaję, że nazwa jest dość nietypowa, niemniej jednak zapada w pamięć. Skąd pomysł, aby właśnie tak nazwać zespół?
C: Podstawowym założeniem, jeżeli chodzi o nazwę, była jednoznaczność wyrazu, więc nie pozostawało nic innego jak ją po prostu wymyślić, słowo Ciryam definiuje tylko jedno - zespół, nas. Nie chodziło nam o jakieś głębokie, ukryte znaczenia, tylko o niepowtarzalność nazwy i jej brzmienie.
AP: Oj, nazwa zdecydowanie jest niepowtarzalna :) Porozmawiajmy troszkę na tematy może mniej ściśle związane z muzyką zespołu: Kogo określilibyście mianem "autorytetu" muzycznego?
C: Hmm, zależy pod jakim kątem, temat rzeka... Jackson, Niemen, Freddie M, Ciechowski :)
AP: Na pewno jak wszyscy macie swoje marzenia muzyczne, z kim chętnie stanęlibyście na jednej scenie?
C: O... cóż za pytanie, trudno zdecydować, może z Nightwish, Metallica, itd.
AP: W Waszej muzyce słychać wpływy kilku różnych gatunków. Czy każdy z Was wnosi jakąś swoją część do ogólnego klimatu zespołu? Jakie zespoły miały wpływ, oczywiście niebezpośredni, na obecną muzykę zespołu?
C: Zdecydowanie tak, każdy z nas to różne gusta, o gustach się nie dyskutuje, one są. Ciryam to kompromis 6 umysłów, 6 różnych fascynacji, stąd taka hybryda muzyczna nie do podrobienia. Ciryam jest jeden. Trudno mi powiedzieć, które z tych wszystkich zespołów jakie słuchamy, miały wpływ na naszą muzę, pewnie każdy, nie sposób ich tu wyliczyć...
AP: Przechodząc do spraw stricte muzycznych, to jak określilibyście muzykę graną przez Ciryam?
C: Progresywny rock z elementami popu, gotyku, metalu, art rocka, industrialu... :)
AP: Trochę ponad rok temu ukazała się trzecia płyta Ciryam "Człowiek motyl" - co z perspektywy czasu o niej sądzicie?
C: Spoko, fajna muza. Nadal uważam, że jest to dobra płyta i myślę, że w tej materii nic się nie zmieni.
AP: A czy jest coś, co obecnie zostałoby zmienione?
C: Wychodzimy z założenia, że nie ma sensu roztrząsać i wracać do czegoś, co już zostało nagrane, wydane, zapewne każdy z nas z biegiem czasu coś by zmienił, poprawił czy ogóle inaczej nagrał. Skupiamy się jednak na tworzeniu czegoś nowego i nie zastanawiamy się nad poprzednim materiałem, chyba, że są to ogólne rzeczy, nad którymi zawsze warto popracować, a efekty tego przydadzą się przy nagrywaniu kolejnej płyty, np. praca nad aranżami.
AP: Gdzie w najbliższym czasie Wasi sympatycy będą mogli Was zobaczyć i posłuchać?
C: Koncerty w planach, m.in. 8 grudzień - rzeszowska Palma, razem z ROOTWATER. Zapraszam.
AP: Zbliżając się powoli do końca tego wywiadu, chciałabym poruszyć temat, wydaje mi się, dość drażliwy - dlaczego tak wiele zespołów metalowych, nawet bardzo dobrych, rozbija się o mur obojętności ze strony wydawców?
C: Proszę zapytać wydawców, ciekawe co powiedzą. Pewnie ble ble ble... Żyjemy tu i teraz, w takich, a nie innych realiach, trzeba je zaakceptować i nauczyć się w nich pracować, działać. Niestety większości brakuje samozaparcia i siły przebicia, a nic samo się nie zrobi, do pustego Salomon nie naleje, jak masz coś zrobić to zrób to i walcz o to, pracuj nad tym i marz - marzenia się spełniają.
AP: Czego można Wam życzyć na przyszłość?
C: Spełnienia marzeń. Zawsze tego samego: setek koncertów, tysięcy sprzedanych płyt i miliona fanów :)
AP: Dzięki za rozmowę. Na koniec parę słów do czytelników Antyportalu.
C: Serdecznie dziękuję za wywiad, pozdrawiam wszystkich czytelników, zapraszamy na nasze koncerty i na nasze oficjalne serwisy, myspace, youtube i www.ciryam.pl
Napisał(a): czarnapantera

![[skomentuj]](/szablony/antyportal/obrazki/skomentuj.gif)