"Z obory na salony" wywiad z zespołem Proghma-C - Data: 22.02.2010 - Ogladano: 474


AP: Byliście zawiedzeni, kiedy nie udało się Wam wygrać konkursu NeuroMusic?

[Bober] No na pewno nie cieszyłem się, że nie wygraliśmy, nie będę hipokrytą. Ale od momentu występu byłem przeświadczony o tym, że wygra albo Ketha, albo właśnie Tides from Cebula[śmiech]. Zabawa była przednia, atmosfera przyjacielska i warto było tam zagrać tak czy inaczej, chociaż wiadomo, że niezłym promocyjnym strzałem było wystąpienie na Asymmetry Fest.

Określacie się mianem eksperymentatorów. Czy macie określony kierunek, w którym te eksperymenty zmierzają, czy też dajecie się ponieść Waszym eksperymentom?

[Bober] To może chłopaki są tacy eksperymentatorzy, ja jestem wtórnym wokalistą [śmiech].

(Kuman) Zazwyczaj dajemy się im ponieść, aczkolwiek mamy jakieś wyobrażenie na temat tego w jakim kierunku ma zmierzać muzyka Proghmy i nie wszystko, że tak powiem mieści się w tej formule niezależnie od tego jak nie byłaby ona szeroka. Dlatego też dużo rzeczy, które gramy po prostu eliminujemy.

W związku z tym mam rozumieć, że Wasze utwory są częściej rezultatem jam session niż przemyślanych kompozycji? Tworzycie wszyscy razem, czy jest wśród Was bezwzględny dyktator?

(Kuman) Podczas pracy nad Bar-do większość rzeczy była wynikiem wspólnego jammowania. Przeważnie motyw od którego się wszystko zaczyna jest dziełem przypadku (śmiech) Później zaczynamy opracowywać poszczególne elementy, staramy się grać tą samą rzecz na różne sposoby, łączymy puzzle w całość. Najczęściej punktem wyjścia jest gitarowy riff, nieraz elektroniczny loop, czasem groove. Różnie z tym bywa.

Piszecie o sobie, że tworzycie unikatowe brzmienie, ale nie możecie uciec od porównaniami do Meshuggah, Tool, czy Neurosis, z czego nie jesteście chyba za bardzo zadowoleni, mimo formatu tych kapel. Jak zatem określilibyście swoją muzykę komuś kto nie miał z nią żadnej styczności

[Bober] Piszemy, że tworzymy unikatowe brzmienie? Nie wiem gdzie i nie wiem kto konkretnie, ale to niezła megalomania(śmiech) Porównanie do Meshuggah jest historyczne, bo rzeczywiście gdzieś tam zaczęło się to od inspiracji Meszami, ale chyba z biegiem czasu mocno się to pozmieniało, chyba że dla kogoś "bycie polską Meshuggah" to granie w innym metrum niż na 4. Tool to wydaje mi się, że gdzieś tam przeze mnie takie skojarzenie może się nasuwać. W czystych partiach mój głos rzeczywiście może się kojarzyć, ale że Proghma to kopia Toola? Porównania z Neurosis i klasyfikowanie nas jako post-metalu jest już dla mnie kompletnie niezrozumiałe i jedyne wytłumaczenie jakie mi się nasuwa, to że kolegujemy się z Blindead i zagraliśmy razem kilka koncertów. Porównania jak porównania, ale fajnie by było, gdyby ktoś porównywał po przesłuchaniu zamiast - jak moim zdaniem ma to miejsce - powtarzał opinie zasłyszane niewiadomo gdzie. Komuś, kto nie miał okazji nas posłuchać powiedziałbym, że to metal, albo rock, albo progrock, albo atmospheric mathmetal [śmiech]. W dobie miliona tagów zazwyczaj powstających w necie to zadanie, którego się nie podejmuję.

Kiedy możemy spodziewać się większej trasy promującej Wasz debiut i gdzie można się Was spodziewać?P

(Kuman) Zaczynamy od początku roku. Do kwietnia planujemy zagrać 12 koncertów w całej Polsce, czyli cztery weekendy w różnych odstępach czasowych. W tej chwili czekamy jeszcze na to aż kilka klubów potwierdzi ostatecznie daty gigów. Niedługo na Myspace i lastfm powinny pojawić się pierwsze informacje. Następną traskę zamierzamy zrobić po wakacjach.

Weźmiecie ze sobą zespoły o podobnym profilu i jeśli tak, to czy będą to sprawdzone firmy pokroju Blindead, czy też składy które jeszcze nie cieszą się tak dużym uznaniem?

(Kuman) Jeszcze nie do końca wiemy jak to będzie wyglądało w pierwszej części trasy. Prawdopodobnie w każdym mieście skład będzie inny. Natomiast jeśli chodzi o trasę jesienną to są plany aby pojechać z Blindead i TFN, chociaż w tej chwili jeszcze jest za wcześnie na jakiekolwiek konkrety.

Wasza nazwa pojawia się często w kontekście takich zespołów jak Blindead, czy Times From Nebula, a Wasza w kontekście ich nazw. Jak myślicie, jest to tylko wynikiem koleżeństwa, czy też możemy zacząć mówić o tworzeniu się w Polsce sceny grającej tego typu muzykę?

(Kuman) Wydaje mi się że są to kwestie nierozerwalne. Nie moglibyśmy rozmawiać o tworzeniu sceny bez koleżeństwa pomiędzy zespołami czy ludźmi którzy na koncerty owych kapel chcą przychodzić. Fajnie by było uczestniczyć w czymś takim jak tworzenie sceny Jeżeli chodzi o potencjał muzyczny kilku polskich kapel raczej nic nie stoi tutaj na przeszkodzie aby tak się stało.

Wydanie debiutanckiego albumu zajęło Wam bagatela 7 lat. Było to tylko związane z brakiem chętnych do wydania tego materiału, czy też doszły do tego kwestie muzyczne?

(Kuman) Przede wszystkim chodzi o kwestie personalne. Dużo się w ciągu tych siedmiu lat wydarzyło. Nie wygląda to w ten sposób że założyliśmy w 2002 roku zespół i do 2009 komponowaliśmy materiał na debiut.
Jako trio funkcjonowaliśmy od samego początku ale także od początku zakładaliśmy że nie będzie to muzyka instrumentalna. Zanim dołączył do nas Bober i mogliśmy zacząć wszystko na poważnie minęło bodajże trzy lata. W międzyczasie miewaliśmy jakieś huśtawki nastrojów co zwykle kończyło się zawieszeniem działalności, itp.(śmiech) Przez ten okres spłodziliśmy dużo więcej muzy niż weszło na debiut. Wiele numerów poleciało do kosza. Tak naprawdę to od momentu ukończenia miksów a wydaniem płyty minęło niewiele ponad rok. Nie wiem czy to dużo, czy mało. Mieliśmy wcześniej propozycje wydania materiału ale czekaliśmy na tę odpowiednią i jesteśmy przekonani że oddanie albumu w ręce MysticProd. było dobrym krokiem.

Czy na następcę "Bar..." też karzecie tyle czekać? Powstaje już jakiś nowy materiał?

(Kuman)To by była lekka przesada (śmiech) Nieśmiało wyłaniają się zarysy nowych kawałków. Może niedługo uda się poszerzyć repertuar koncertowy o jakieś nowe strzały ale nie zapeszajmy. Z tak zwaną weną bywa bardzo różnie
[Bober] Dłużej [śmiech]. Jakieś szkice już powoli się rodzą. Mam osobiście nadzieję, że w tym roku uda nam się nagrać.

Czy ciągle szukacie drugiego gitarzysty? Tak trudno znaleźć dobrego wiosłowego?

(Kuman) Raczej odpuszczamy ten temat. Po pierwsze bardzo ciężko znaleźć jest kogoś odpowiedniego. Sami "docieraliśmy" się muzycznie bardzo długo i raczej nie ma co liczyć na to że ktoś bardzo szybko się zaadoptuje. Po drugie nie czujemy jakoś specjalnie podczas koncertów braku drugiego gitarzysty, Smaga puszcza na żywo loopy i jakoś ogarnia cały ten bajzel który ma pod nogami. Po trzecie, jeżeli mielibyśmy z kimś ćwiczyć kolejny raz materiał z Bar-do skończyło by się to dla nas ostrym rzyganiem(śmiech)

Myślicie, że Wasza wersja "Army of me" przypadła by do gustu Bjork? Skąd pomysł na umieszczenie coveru na swoim debiucie i dlaczego akurat takiego kawałka? Planujecie więcej takich niespodzianek w przyszłości? Może nawet album z samymi coverami?

(Kuman) Hmmm, nie mam pojęcia czy Army Of Me w naszym wykonaniu by podeszła tej Pani. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Było by całkiem spoko. Tak się składa że ta troszkę cięższa wersja chodziła za mną od dawna. Zresztą ten numer w oryginale już ma niezłego kopa i atmosferę. Dodaliśmy kilka swoich elementów i okazało się że bardzo pasuje do naszego stylu. Poza tym fajnie brzmi na żywo. Nie wykluczone że zaskoczymy jeszcze jakimś fajnym coverem.

W lutym 2010 Wasza płyta ma premierę w Europie. Jakie wiążecie nadzieje ze swoją ekspansją na zachód?

(Kuman) Tak, europejska premiera będzie miała miejsce dokładnie 15 lutego. Mystic nieźle się za to zabrał. W dużych pismach takich jak np.Terrorizer czy Metal Hammer pojawią się reklamy. Bardzo dużo promo packów poszło do zagranicznych organizatorów festiwali i agencji koncertowych. Mamy nadzieję że za jakiś czas przyniesie to zamierzony efekt.

"Bardo" to w buddyzmie określenie stanu przejściowego. Skąd i dokąd zmierzacie?

[Bober] Z obory na salony [śmiech]. Ja chciałbym zostać profesorem nauk społecznych, Łukasz na przykład piłkarzem, a Paweł z tego co wiem chciałby być dyplomowanym filozofem. Jeżeli chodzi o zespół, to fajnie byłoby grać dalej.

[b]Jak doszło do tego, że znaleźliście się wśród wykonawców mających wystąpić na ProgPower Europe? Czy to już efekt działań Mystic-a?


(Kuman)Można powiedzieć, że jest to efekt naszych wspólnych działań. Już wcześniej daliśmy znać organizatorowi o swoim istnieniu a Mystic wysłał promówki i kontaktował się w pierwszej fazie negocjacji. Nie można także pominąć faktu że nasi znajomi z Vanity, którzy mieli właśnie okazję wystąpić na poprzedniej edycji ProgPower także nas ze swojej strony polecili. Gość po takim ataku nie miał wyboru i po prostu musiał nas zaprosić(śmiech)

W jakim stopniu jesteście zadowoleni z albumu i czy bardzo by się zmienił gdybyście mieli więcej czasu na jego nagrywanie".

[Bober] Stanowczo za długo go nagrywaliśmy [śmiech]. Ja jestem dumny z "Bar-do", ale i zmęczony. Chciałbym już robić nowe rzeczy,

(Kuman) Na pewno niektóre rzeczy inaczej byśmy zagrali, czy zaaranżowali ale z bardzo oczywistych pobudek staram się nad tym nie zastanawiać ,po prostu jest już za późno(śmiech)
Temat nagrywania "Bar-do" mamy już dawno za sobą i raczej czaszkujemy nad tym jaki będzie nowy materiał.

W jednym z wywiadów narzekacie na frekwencję na koncertach twierdząc, że była o wiele większa w latach dziewięćdziesiątych. Jak myślicie dlaczego? Przesyt, bardziej wybredna publiczność, brak promocji w mediach, czy może coś jeszcze innego za to odpowiada?

(Kuman) Nie mam pojęcia. Na pewno nie chodzi tu o brak promocji w mediach. Kiedyś wystarczyło kilkadziesiąt plakacików na mieście by zapełnić klub. Teraz w dobie Internetu możliwości są znacznie większe. Z drugiej strony zaczynam zauważać, że powoli ale jednak wszystko idzie w dobrą stronę, coraz więcej ludzi interesuje się ciężkimi brzmieniami a co za tym idzie coraz więcej ludzi chodzi na tego typu imprezy. Chociaż ciężko teraz mi sobie wyobrazić, że na koncert lokalnej, mocno undergroundowej kapeli przychodzi ponad dwieście osób.

Na koniec tradycyjnie może parę słów dla naszych czytelników

[Bober] Chciałem zareklamować mój drugi, bardziej rockowy band The Rack Tripp (http://www.myspace.com/theracktripp), na myspace możecie przesłuchać całą EPkę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

(Kuman) Jeżeli ma być tradycyjnie, niech będzie.
Stay Brutal!!!

http://www.myspace.com/proghmac
[b]

1

Napisał(a): kosa Komentarze [0]