Wywiad z Qlos'em - Data: 12.11.2007 - Ogladano: 1140

Skąd wziął się pomysł na tytuł płyty "Bloo" wiedzą chyba już wszyscy*, bo pytania o to pojawiają się w każdym wywiadzie z muzykami Lipali. Ja postanowiłem więc zapytać o parę innych rzeczy, a Qlos, który gra w Lipali na basie postanowił mi na nie odpowiedzieć.

Antyportal: Dzięki za zgodę na wywiad, wiem, że jesteś bardzo zabiegany, zwłaszcza, że reaktywowało się Tuff Enuff. Jak to teraz jest, która kapela z duetu Lipali, Tuff Enuff jest twoim głównym projektem, a która pobocznym?

Qlos: Nr.1 jest Lipali, co nie powinno być niczym dziwnym, Maryan ma Piersi, Sivy Hard Work i projekt producencki Secret Serwise 75, a Qbenz Chico.

AP: Jak w ogóle doszło do reaktywacji Tuff Enuff?

Q: Rozmowy na gg, pogodzenie chłopaków, spotkanie na browarku i jest.

AP: Skoro udało się wskrzesić Tuff, to czy myślisz też o powrocie do żywych Jacka Danielsa? (pierwszy zespół Qlosa) (śmiech)

Q: Nie no, bez przesady. (śmiech)

AP: Skąd pomysł wzięcia na wokal gardłowego z Chico, który śpiewa zupełnie inaczej niż to dotychczas w Tuff Enuff miało miejsce?

Q: Qbenz jest zajebistym gardłowym jak to napisałeś i do tego hanysem (śmiech), więc na próby wszyscy maja blisko. W sumie co płyta inny voc. I inny styl śpiewania.

AP: Powstaje jakiś premierowy materiał Tuff Enuff, czy też może na razie koncentrujecie się na "docieraniu się" i czy w związku z tym możemy się spodziewać w najbliższym czasie jakichś koncertów?

Q: Dotarci to my jesteśmy, no oprócz Qbenza, ale spoko. Co do materiału to są już cztery nowe i jeden nagrany w studio do tekstu i vocalu Liroya, zobaczymy co kolega zrobi z tym i gdzie wykorzysta. Koncerty jak nam się uda to może jeszcze w grudniu zagramy.

AP: Myślisz, że obecna reaktywacja będzie miała lepsze skutki niż próby powrotu w 2001 roku?

Q: Wtedy zakończyliśmy działalność (śmiech).

AP: Czy jesteś managerem Tuffów tak jak i Lipali, i czy menadżerka to ciężki kawałek chleba?

Q: Tak przy okazji mogę być (śmiech). No trochę się dzieje, ale ktoś to musi robić, a mi się to podoba więc nie narzekam.

AP: Przejdźmy do Lipali. Przy okazji waszego debiutanckiego albumu "Pi" narzekałeś na obojętność ze strony wydawcy i promocję, a raczej na jej brak. Teraz chyba sprawa ma się lepiej.

Q: Jest ok, ale może być zawsze lepiej, więc koleżanka z firmy nie ma lekko (śmiech).

AP: Twój wyuczony zawód to, o ile dobrze pamiętam, cukiernik. Jeśli mogę spytać, to czy udaję Ci się godziwie wyżyć z grania, czy też musisz dorabiać tuczeniem kobiet?

Q: Cukiernik Ciastkarz i Technik Gastronom Żywienia Zbiorowego (śmiech). Nigdy oprócz praktyk nie przepracowałem dnia ani godziny w swoim zawodzie. Mam etat plus granie i jest ok. Nie narzekam.

AP: Jaki wpływ na to, że Lipali gra koncerty głównie na Śląsku i Pomorzu ma to, że Ty jesteś ze Śląska, a reszta zespołu z Pomorza? :)

Q: Zapomniałeś o Zachodnio-pomorskim, a gra się tam gdzie płacą i chcą żeby Lipali przyjechało. Kiedyś w ogóle nie graliśmy na południu, więc można się tylko cieszyć, a rok 2007 jeszcze się nie skończył więc...

AP: Osobiście uważam, że wasz najnowszy album "Bloo" jest o wiele bardziej spójny niż debiutanckie "Pi". Z drugiej jednak strony brak mu tak jasnych punktów jak "Ściany", "Starynowy", czy też "Mama", utworów, które od razu powodują ciarki na plecach. Zamiast tego wydaliście dobry album bez słabego punktu, ale i bez utworów zapierających dźwięk w uszach. Zgodzisz się ze mną?

Q: NIE.

AP: Może to trochę za wcześnie na takie pytania, bo niedawno wyszło "Bloo", ale dłubiecie może już jakieś nowe kawałki?

Q: NIE. Siedzimy teraz nad akustycznymi wersjami.

AP: Czy macie jakiś klucz dobierania muzyków gościnnie pojawiających się na waszych albumach?

Q: Klucz jest prosty, co płyta gość gra na innym instrumencie i są to zajebiści muzycy.

AP: Lipa, tak jak i Ty mieliście okazję nagrywać z Liroyem. Czemu zatem kiedy przyszło do nagrywania "96", utworu z tekstem rapowanym, najpierw zaprosiliście do współpracy O.S.T.R-a, a potem, kiedy to nie wyszło raperów z Afront?

Q: Też się nad tym zastanawiałem już po nagraniu i nie wiem dlaczego tak wyszło (śmiech).

AP: Lipali planuje koncert akustyczny. Czy możemy się na nim spodziewać jakichś niespodzianek, czy będą to jedynie kawałki Lipali i ewentualnie jakieś Illusion?

Q: To będą koncerty akustyczne, pierwszy gramy w Zawierciu "Drukarnia", w grudniu jest w planach Gdańsk, Wawa i Lublin.

AP: Nie kusiło Cię nigdy, aby zagrać pod szyldem Lipali jakieś kawałki Tuff Enuff?

Q: Tak był taki plan i postanowiliśmy coś zrobić, ale tu nagle reaktywacje więc na razie poczekamy.

AP: Myślicie o zarejestrowaniu i wydaniu któregoś z koncertów akustycznych w formie audio lub wideo?

Q: Dvd i audio z koncertem akustycznym chcemy zrobić, plus goście, którzy są na płytach. Jak będą jakieś konkrety, dam znać.

AP: Macie może w planach powstanie jakiegoś dvd o Lipali? Czegoś na kształt "The hand that rocks the coffin" Acid Drinkers, czyli koncertu, dokumentu i kilku klipów na jednym wydawnictwie, czy też jest na to jeszcze za wcześnie?

Q: Nawet miała robić to ta sama ekipa, ale były pan menager dał dupy i jak na razie cisza. Ja wożę kamerę i może coś z tego zrobimy kiedyś jak Pantera (śmiech).

AP: Czy od czasu wydania "Bloo" poprawiła się frekwencja na koncertach, czy ciągle jest to kilkanaście osób, które drą się żebyście grali kawałki Illusion?

Q: Jest różnie, zależy od miasta, a "Noża" to prawie zawsze chcą.

AP: Jednak, tych którzy przychodzą dla Was wyraźnie doceniacie. Niewiele zespołów decyduje się na spędzenie kilku dni na campingu ze swoimi fanami i na podziękowanie im w książeczce do swojej płyty. Jakie są Twoje wspomnienia z Gudowa i jak Ty postrzegasz waszych fanów?

Q: No Gudowo to był niezły cios. Łoy browara i wódy trochę poszło (śmiech).
Bardzo się cieszę, że mamy takich spoko ludzi wokół siebie. Nawet ich na impry zapraszam do siebie, więc jak widać mamy do nich zaufanie i dobrze się razem bawimy (śmiech).

AP: Oficjalna strona Lipali nie zawiera żadnych informacji, a jedynie odsyła do miejsc gdzie takie informacje można zdobyć. Skąd taki pomysł?

Q: To pytanie do Sobera który kurwa robi i robi nową stronę.

AP: Jak sami przyznajecie na oficjalnym forum są oznaki zainteresowania twórczością Lipali poza granicami Polski. Czy mógłbyś zdradzić coś więcej na ten temat?

Q: Jak na razie nie ma o czym gadać (śmiech).

AP: Dlaczego macie zamiar poza Polską promować się utworem "Sen o lepszym dniu" z jeszcze nie istniejącym chyba angielskim tekstem, a nie którymś z anglojęzycznych utworów z waszego repertuaru?

Q: Utwory które już są w języku ang. też będą wykorzystane, spoko.

AP: Skąd pomysł, żeby zamiast zlecenia tłumaczenia profesjonalistom ogłosić konkurs na tłumaczenie wśród waszych słuchaczy?

Q: Pomysł Lipy, co z tego będzie zobaczymy.

AP: W trakcie koncertu Lipali w Hard Rock Cafe wspomagał was dodatkowy muzyk. Czy myślicie o poszerzeniu składu o dodatkowe instrumenty w przyszłości, czy potrzebujecie ich tylko w pojedynczych numerach?

Q: Nie będzie zmian, jak już to raczej gościnne zaproszenia, jak np. do HRC, albo przy okazji innych nagrań lub koncertów, które będą dla radio lub TV.

AP: Nie będę Cię już dalej męczył. Czego mogę Ci życzyć?

Q: Zdrowia!

AP: Czy jest jakieś pytanie, które chciałbyś żeby padło w wywiadzie z Tobą, a którego nikt Ci jeszcze nie zadał?

Q: Ile miałem kobiet (długi śmiech) cios !

AP: Masz jakieś przesłanie na zakończenie wywiadu?

Q: Wam też życzę dużo zdrowia i uważajcie na siebie. Dziękuję za wywiad.

AP: Dzięki raz jeszcze, pozdrawiam, życzę spektakularnego powrotu Tuff Enuff i zawojowania zagranicznych rynków z Lipali.

Q: Vitek RIP. Covan wracaj do zdrowia i na scenę!


* Dla tych, którzy jednak nie wiedzą, pochodzi on od postaci z kreskówki "Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster" o tym samym imieniu.

1

Napisał(a): Kosa Komentarze [2]