Rozmowa z Janem Błędowskim muzykiem zespołu Krzak przeprowadzona po koncercie w Rybniku (19.11.2008) - Data: 26.11.2008 - Ogladano: 891
- Gdybyście grali koncert o szóstej, lub siódmej rano - ile osób mogłoby przyjść? Jak pan sądzi?
- Gdyby to było po ciekawej, chłodnej nocy to wtedy może by garstka wiernych jeszcze zebrała się.
- Wasza muzyka ładuje baterie i nie wyobrażam sobie, że po koncercie pójdę spać. Jesteście odpowiedni na początek dnia...
- Oooo... Miło to słyszeć. Odbiór dzisiejszego koncertu był bardzo dobry. Jeśli dalej będzie tak na tej trasie to będzie znakomicie.
- Nawiązał pan do dawnych występów w Rybniku i byli dzisiaj ludzie, którzy pamiętają tamte występy. Byli także młodsi...
- Bardzo pozytywnie jesteśmy odbierani przez starszych i tych młodszych. Jest duże zaskoczenie, że przychodzą długowłosi młodzi metalowcy i trzepią piórami na koncertach. Podoba się im ta energia. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni, że na tej i nie tylko na tej trasie prawie połowę stanowią młodzi ludzie.
- Muzyka instrumentalna daje dużą swobodę interpretacji przez słuchacza. Dostajecie informacje od fanów jak oni odbierają wasze kompozycje?
- Każdy ma swój własny odbiór i to jest dobre - tak trzeba to zostawić. Natomiast o to, co kompozytor miał na myśli to lepiej czasami nie pytać. Jest to troszkę warsztat, ale też bagaż przeszłości, tego co siedzi w głowie, czego słucha się, czym żyje się...
- ...i przetworzyłem to na swój sposób. Wspomniałem wcześniej jak odebrałem koncert...
- Koncertowo tak energetycznie to wygląda i udziela się. Natomiast słuchając w domu ciekawe, czy miał byś taki sam odbiór?
- (śmiech)... Zupełnie inny, ale po to są koncerty.
- No widzisz... (śmiech).
- Podczas koncertu realizowany miał być materiał do wideoklipu. Dlaczego zrezygnowaliście?
- Zmieniły się plany, koncepcje... Ekipa, która miała to robić, będzie kręciła materiał gdzieś indziej.
- Po 25 latach nagraliście studyjną płytę "Extrim". Jakiego przyjęcia oczekujecie i jaki odzew już jest?
- Płyta jest na rynku parę miesięcy i na razie były dobre recenzje prasowe. Nie robiliśmy trasy koncertowej, więc o bezpośrednim odbiorze będziemy mogli mówić dopiero po zakończeniu tej. Sam jestem ciekaw jak będzie?
- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.
- Gdyby to było po ciekawej, chłodnej nocy to wtedy może by garstka wiernych jeszcze zebrała się.
- Wasza muzyka ładuje baterie i nie wyobrażam sobie, że po koncercie pójdę spać. Jesteście odpowiedni na początek dnia...
- Oooo... Miło to słyszeć. Odbiór dzisiejszego koncertu był bardzo dobry. Jeśli dalej będzie tak na tej trasie to będzie znakomicie.
- Nawiązał pan do dawnych występów w Rybniku i byli dzisiaj ludzie, którzy pamiętają tamte występy. Byli także młodsi...
- Bardzo pozytywnie jesteśmy odbierani przez starszych i tych młodszych. Jest duże zaskoczenie, że przychodzą długowłosi młodzi metalowcy i trzepią piórami na koncertach. Podoba się im ta energia. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni, że na tej i nie tylko na tej trasie prawie połowę stanowią młodzi ludzie.
- Muzyka instrumentalna daje dużą swobodę interpretacji przez słuchacza. Dostajecie informacje od fanów jak oni odbierają wasze kompozycje?
- Każdy ma swój własny odbiór i to jest dobre - tak trzeba to zostawić. Natomiast o to, co kompozytor miał na myśli to lepiej czasami nie pytać. Jest to troszkę warsztat, ale też bagaż przeszłości, tego co siedzi w głowie, czego słucha się, czym żyje się...
- ...i przetworzyłem to na swój sposób. Wspomniałem wcześniej jak odebrałem koncert...
- Koncertowo tak energetycznie to wygląda i udziela się. Natomiast słuchając w domu ciekawe, czy miał byś taki sam odbiór?
- (śmiech)... Zupełnie inny, ale po to są koncerty.
- No widzisz... (śmiech).
- Podczas koncertu realizowany miał być materiał do wideoklipu. Dlaczego zrezygnowaliście?
- Zmieniły się plany, koncepcje... Ekipa, która miała to robić, będzie kręciła materiał gdzieś indziej.
- Po 25 latach nagraliście studyjną płytę "Extrim". Jakiego przyjęcia oczekujecie i jaki odzew już jest?
- Płyta jest na rynku parę miesięcy i na razie były dobre recenzje prasowe. Nie robiliśmy trasy koncertowej, więc o bezpośrednim odbiorze będziemy mogli mówić dopiero po zakończeniu tej. Sam jestem ciekaw jak będzie?
- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.
Napisał(a): mim

![[skomentuj]](/szablony/antyportal/obrazki/skomentuj.gif)