Rozmowa z Komandosem - basistą zespołu Chain Reaction - Data: 25.12.2008 - Ogladano: 935

Z Komandosem - basistą zespołu Chain Reaction miałam okazję i przyjemność porozmawiać podczas warszawskiego festiwalu Chainfest w październiku 2008 r. Niestety różne zawirowania losu sprawiły, że wywiad dopiero teraz doczekał się publikacji. O tym, o czym rozmawialiśmy i co usłyszałam możecie przeczytać poniżej. Zapraszam serdecznie.


AP: Cześć! Zauważyłam, że wielu z naszych czytelników Was nie zna lub nie kojarzy. Mógłbyś przedstawić genezę powstania Chain Reaction??

K: Geneza jest typowa i prosta. Ot kilku kumpli w wieku licealnym postanowiło kupić instrumenty i bez żadnego doświadczenia z nimi zacząć coś plumkać wspólnie. Z czasem to się rozwijało, pokonywaliśmy kolejne etapy, aż jesteśmy tu, gdzie teraz i mam nadzieję, że na tym się nie skończy.

AP: Szczerze mówiąc ja również. Macie bardzo ciekawą nazwę. Jakie są kulisy jej powstania??

K: Przyjaciółka nam wymyśliła, bo strasznie długo kłóciliśmy się o to, jak ma się nazywać zespół. Postanowiliśmy więc poprosić o rozwiązanie problemu osobę trzecią ;)

AP: Przechodząc do spraw typowo muzycznych, to jakbyś określił muzykę, którą gracie??

K: Po prostu metal. W pełnej krasie i przekroju.

AP: Powiedziałabym metal w bardzo dobrym wydaniu. Kogo byś uznał za swój "autorytet" muzyczny??

K: Jest ich kilka. Ale chyba, w tego rodzaju muzyce, największym podziwem darzę Petera Steela.

AP: A jest ktoś, z kim chciałbyś wystąpić na jednej scenie??

K: O matko, dużo tego. Z Type O'Negative na pewno, chociaż nie pasowalibyśmy zbytnio (chociaż z drugiej strony kto by pasował?), z Motorhead, Slayerem, Down, Machine Head, nic oryginalnego ;)

AP: Niedawno nagraliście debiutancki krążek. Co z perspektywy czasu o nim sądzisz?? Czy jest coś, co teraz chciałbyś zmienić??

K: Kilka rzeczy by się na pewno znalazło, ale krążek jest już nagrany, więc nie warto rozmyślać o tym, co by się zmieniło, a na co nie ma się już wpływu.

AP: Jak już jesteśmy przy utworach, to skąd pomysł na większość utworów po angielsku?? Jest szansa na więcej utworów w ojczystym języku??

K: Bo chcielibyśmy, aby nasza muzyka dotarła do jak największej ilości ludzi, a niestety zainteresowanie językiem polskim na świecie nie jest tak duże, jak np. hiszpańskim i przebicie się gdzieś poza Polską z tym byłoby niemożliwe :) Utwory po polsku pewnie jeszcze jakieś powstaną :) Nie wiem tylko, kiedy i gdzie :)

AP: Utrzymując się wciąż w temacie utworów nasunęło mi się kolejne pytanie: czy nowy materiał będzie w podobnych klimatach, czy sympatycy mogą się spodziewać jakichś znaczących zmian??

K: Nowy materiał będzie, w naszym odczuciu, czystą ewolucją z tego, co już jest. Nie, radykalnych zmian nie przewidujemy.

AP: Czy doczekamy się kiedyś płyty live??

K: Chyba jesteśmy zbyt mali, póki co, aby myśleć o czymś takim.

AP: Ja nie zgodziłabym się z tym do końca i mam nadzieję, że kiedyś sprezentujecie sympatykom taką płytę. Odchodząc od tematów muzycznych: czym zajmujesz się w wolnym czasie, kiedy nie grasz??

K: Studiuję, pracuję. Tym, co każdy normalny człowiek :)

AP: Znajdujemy się na Chainfest - festiwalu, którego jesteście jednym ze współorganizatorów. Czy mógłbyś przybliżyć czytelnikom AntyPortalu, skąd wziął się pomysł na taki festiwal i jakie były jego początki?? Czy jest szansa, by stał się on imprezą cykliczną??

K: Szansa była, ale póki co chyba przepadła. Z pomysłem festu wyszedł ArtBem i Pan Spaszewski, poprosił nas jako znajomych o pomoc w organizacji, a my nie mogliśmy odmówić :)

AP: Następne pytanie dotyka tematu dość, wydaje mi się, drażliwego: w Polsce większość zespołów metalowych, jakby nie były dobre, rozbija się o mur obojętności ze strony wydawców. Dlaczego Twoim zdaniem tak się dzieje??

K: Musiałabyś zapytać wydawców...

AP: Dzięki za rozmowę i na zakończenie kilka słów dla czytelników AntyPortalu.

K: Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do wspierania polskiej muzy - na Was - słuchaczy wydawcy już nie mogą pozostać obojętni!

1