ANTYPORTAL FEST vol.1 - RELACJA !!!
Kraj: Polska
Miejscowość: Rybnik
Ogranizator: ANTYPORTAL
Data dodania: 20.11.2006
Oglądano: 1472
Relacja:
Pierwsza edycja AntyPortal Fest za nami, więc przyszedł czas podsumowania. Trudno tak pisać z głową pełną wrażeń, ale mimo wszystko - postaramy się przekazać Wam, co się na imprezie działo i co być może straciliście... ale wcześniej chcemy jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że impreza mogła się odbyć... sponsorom: VIMEX REKLAMA, RONDO MUSIC, MYJNIA RĘCZNA I SERWIS OGUMIENIA KACZYŃSKI RYBNIK-BOGUSZOWICE... patronom medialnym: ANTYRADIO, DZIENNIK ZACHODNI, POLECAMY.NET, INDEPENDENT.PL, FORUM KULTURY.PL, MUSICINSIDE.PL... zespołom: ANIMATE, K2, DRIVE-BY, DIGGER, HEAVY WEATHER... oraz wielkie dzieki dla MIŁEGO, THREEZA, JARONA i wszystkich pomagających....
...ale przejdźmy do meritum sprawy... Obiecane na godzinę 18 otwarcie bram przesunęło się na godzinę 19:00, mały problem techniczny...... Zaraz po otwarciu rozpoczął się, no może nie szturm, ale najazd na kasę biletową. Ludzie pod względem ilości naprawdę dopisali i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Mimo iż publika zbierała się pomału, to możemy szczerze powiedzieć, że klub był pełny - na pierwszy ANTYPORTAL FEST przybyło ponad 200 osób!!! Na początku na scenie pojawili się prowadzący: Marcin oraz ja (Dani86)... Marcin przywitał wszystkich przybyłych, ja wymieniłem sponsorów i patronów... i wystartowaliśmy... (Normalnie komentowałbym prowadzących, ale w tym wypadku moje zdanie i tak nie będzie obiektywne, aczkolwiek bardzo chętnie poznam wasze zdanie i myślę, że Marcin też - Dani86)...
Na rozgrzewkę i rozruszanie publiki, (czyli po prostu rzucony na gorący ruszt) został zespół AnimAte ze swoim nowym wokalistą. I oto usłyszeliśmy naprawdę porządny kawałek progresywnego rocka, który w wykonaniu AnimAte jest dobry do aktywnej zabawy jak i spokojnego wysłuchania w ciszy... przeżywając każdy utwór... dźwięk wewnątrz siebie....
Po występie AnimAte znów uraczyliśmy Was obecnością na scenie... przy okazji rozdając gadżety od ANTYRADIA i tu wielki ukłon w stronę naszej ukochanej stacji, za przekazanie nam koszulek i kubków z logiem niegrzecznego dziecka eteru.... Kolejnym zespołem wieczoru było K2 z Dąbrowy Górniczej. Zespół wysłał potężną dawkę energii w tłum, który powoli zaczął reagować i z każdym utworem bawił się coraz lepiej... Trzeba podkreślić fakt - był to jeden z ciekawszych występów tego wieczoru. Wokalista - Pio na scenie zmienia się w upiora. Jego specyficzny image (jak i całego zespołu) stworzył naprawdę ciekawy klimat podczas ich występu.
Kolejną kapelą ANTYPORTAL FESTu było DRIVE-BY, jednak zanim zagrali zorganizowaliśmy kolejny konkurs... na najbardziej pojechaną akcję, kto był ten wie, co się działo ;) Pojechany konkurs to i pojechana nagroda - karnet do studia tatuażu PRYKAS TATTOO. Grupa DRIVE-BY została przywitana naprawdę gorąco... zapewne, dlatego, że grają świetną muzę, ale dodatkowym atutem był fakt, iż zespół pochodzi z Rybnika. Zespół zapodał olbrzymią dawkę hardcoru rodem z NY... DRIVE-BY wyznają jedną regułę... hardcore to nie muzyka - hardcore to życie!!!
W kolejnych przerwach technicznych pojawialiśmy się na scenie, by rozdawać Wam gadżety ANTYRADIA, płyty zespołów HEAVY WEATHER oraz DIGGERa, który był przedostatnim przystankiem ANTYPORTAL FESTu. Zespół pokazał, że potrafi grać i doskonale bawić się razem z publiką. Tak, więc szaleństwo trwało zarówno na scenie jak i pod nią... Dwóch (!) wokalistów, (Sajmon & Ratay) dawało z siebie wszystko, a i zespół nie zostawał za nimi. Numetal w wykonaniu DIGGERa to muza z najwyzszej puły!!!•Na koniec miał nastąpić najbardziej oczekiwany przeze mnie(Threez) moment ANTYPORTAL FESTu - czyli występ Heavy Weather... zespół został już doceniony przez prasę fachową, taką jak Teraz Rock czy Metal Hamer - "DEMOn MIESIĄCA". Szkoda, że ludzie pomału zaczęli się "wykruszać" (powód - godzina 01:00). W niczym nie przeszkodziło to jednak Heavy Weather, którzy jak zwykle zagrali ZAJEBISTY koncert. HW to "...rasowe, ciężkie granie śmierdzące piwskiem i papierosami, bujające jak najlepsza kołyska... Świetne wokale i riffy, jakich nie powstydziłby się sam ZAKK WYDLE..." - cytat z grudniowego Metal Hamera. Warto wspomnieć, że na basie została wprowadzona zmiana - Arka (który miał inne, pilne zajęcia) zastąpił Krzysiek(bas KIVI). Zamknięcie całej imprezy nastąpiło o godzinie 2, kiedy to Dani w kilku słowach podziękował wszystkim za przybycie, zaprosił na następną edycję i dodał kilka słów od siebie.
Wypadałoby teraz podsumować to, co się działo. Można, więc powiedzieć tak - zespoły zagrały naprawdę NIESAMOWICIE (dali z siebie wszystko, a pewnie i więcej), publika dopisała.... I cóż można więcej dodać? Pierwszą edycję AntyPortal Fest uważam za jak najbardziej udaną. Panowie! Plan pięcioletni wykonany! Teraz czekamy z niecierpliwością na AntyPortal Fest vol.2. Do zobaczenia w Katowicach! (Aj, trochę się wygadałem). Na koniec jeszcze raz wiele dzięki dla wszystkich. Zapraszam na forum do rozmowy.
...ale przejdźmy do meritum sprawy... Obiecane na godzinę 18 otwarcie bram przesunęło się na godzinę 19:00, mały problem techniczny...... Zaraz po otwarciu rozpoczął się, no może nie szturm, ale najazd na kasę biletową. Ludzie pod względem ilości naprawdę dopisali i jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Mimo iż publika zbierała się pomału, to możemy szczerze powiedzieć, że klub był pełny - na pierwszy ANTYPORTAL FEST przybyło ponad 200 osób!!! Na początku na scenie pojawili się prowadzący: Marcin oraz ja (Dani86)... Marcin przywitał wszystkich przybyłych, ja wymieniłem sponsorów i patronów... i wystartowaliśmy... (Normalnie komentowałbym prowadzących, ale w tym wypadku moje zdanie i tak nie będzie obiektywne, aczkolwiek bardzo chętnie poznam wasze zdanie i myślę, że Marcin też - Dani86)...
Na rozgrzewkę i rozruszanie publiki, (czyli po prostu rzucony na gorący ruszt) został zespół AnimAte ze swoim nowym wokalistą. I oto usłyszeliśmy naprawdę porządny kawałek progresywnego rocka, który w wykonaniu AnimAte jest dobry do aktywnej zabawy jak i spokojnego wysłuchania w ciszy... przeżywając każdy utwór... dźwięk wewnątrz siebie....
Po występie AnimAte znów uraczyliśmy Was obecnością na scenie... przy okazji rozdając gadżety od ANTYRADIA i tu wielki ukłon w stronę naszej ukochanej stacji, za przekazanie nam koszulek i kubków z logiem niegrzecznego dziecka eteru.... Kolejnym zespołem wieczoru było K2 z Dąbrowy Górniczej. Zespół wysłał potężną dawkę energii w tłum, który powoli zaczął reagować i z każdym utworem bawił się coraz lepiej... Trzeba podkreślić fakt - był to jeden z ciekawszych występów tego wieczoru. Wokalista - Pio na scenie zmienia się w upiora. Jego specyficzny image (jak i całego zespołu) stworzył naprawdę ciekawy klimat podczas ich występu.
Kolejną kapelą ANTYPORTAL FESTu było DRIVE-BY, jednak zanim zagrali zorganizowaliśmy kolejny konkurs... na najbardziej pojechaną akcję, kto był ten wie, co się działo ;) Pojechany konkurs to i pojechana nagroda - karnet do studia tatuażu PRYKAS TATTOO. Grupa DRIVE-BY została przywitana naprawdę gorąco... zapewne, dlatego, że grają świetną muzę, ale dodatkowym atutem był fakt, iż zespół pochodzi z Rybnika. Zespół zapodał olbrzymią dawkę hardcoru rodem z NY... DRIVE-BY wyznają jedną regułę... hardcore to nie muzyka - hardcore to życie!!!
W kolejnych przerwach technicznych pojawialiśmy się na scenie, by rozdawać Wam gadżety ANTYRADIA, płyty zespołów HEAVY WEATHER oraz DIGGERa, który był przedostatnim przystankiem ANTYPORTAL FESTu. Zespół pokazał, że potrafi grać i doskonale bawić się razem z publiką. Tak, więc szaleństwo trwało zarówno na scenie jak i pod nią... Dwóch (!) wokalistów, (Sajmon & Ratay) dawało z siebie wszystko, a i zespół nie zostawał za nimi. Numetal w wykonaniu DIGGERa to muza z najwyzszej puły!!!•Na koniec miał nastąpić najbardziej oczekiwany przeze mnie(Threez) moment ANTYPORTAL FESTu - czyli występ Heavy Weather... zespół został już doceniony przez prasę fachową, taką jak Teraz Rock czy Metal Hamer - "DEMOn MIESIĄCA". Szkoda, że ludzie pomału zaczęli się "wykruszać" (powód - godzina 01:00). W niczym nie przeszkodziło to jednak Heavy Weather, którzy jak zwykle zagrali ZAJEBISTY koncert. HW to "...rasowe, ciężkie granie śmierdzące piwskiem i papierosami, bujające jak najlepsza kołyska... Świetne wokale i riffy, jakich nie powstydziłby się sam ZAKK WYDLE..." - cytat z grudniowego Metal Hamera. Warto wspomnieć, że na basie została wprowadzona zmiana - Arka (który miał inne, pilne zajęcia) zastąpił Krzysiek(bas KIVI). Zamknięcie całej imprezy nastąpiło o godzinie 2, kiedy to Dani w kilku słowach podziękował wszystkim za przybycie, zaprosił na następną edycję i dodał kilka słów od siebie.
Wypadałoby teraz podsumować to, co się działo. Można, więc powiedzieć tak - zespoły zagrały naprawdę NIESAMOWICIE (dali z siebie wszystko, a pewnie i więcej), publika dopisała.... I cóż można więcej dodać? Pierwszą edycję AntyPortal Fest uważam za jak najbardziej udaną. Panowie! Plan pięcioletni wykonany! Teraz czekamy z niecierpliwością na AntyPortal Fest vol.2. Do zobaczenia w Katowicach! (Aj, trochę się wygadałem). Na koniec jeszcze raz wiele dzięki dla wszystkich. Zapraszam na forum do rozmowy.
Zespoły:
- Animate
- K2
- Drive-By
- Digger
- Heavy Weather
Napisał(a): Threez Dani86 ADM
Komentarze [0]
